Przeskocz do treści

Jednym z tych powodów, dla którego zdecydowałem się odpalić tę stronkę jest to, że po kilku latach bytności na TT brakowało mi forum do wrzucania swoich impresji rzeczywistości. Wiem, że to brzmi pretensjonalnie, ale naprawdę brakowało mi mojego miejsca, gdzie mógłbym wrzucać rzeczy, które przykuły moją uwagę.

To często bzdety, dodatkowo upośledzane przez ograniczone umiejętności, ale dziś, w drodze do pracy zachwycił mnie ten widok. Trochę absurdalny, trochę bez sensu - ale właśnie dlatego ciekawy.

Ktoś, z jakiegoś powodu zostaił tu ten skuter, który stopniowo tracąc części, robi niesamowite wrażenie odpoczywając w jednej z najładniejszych warszawskich dzielnic - Sadybie.